Krzysztof Rutkowski oficjalnie pożegnał charakterystyczny, geometryczny „kwadrat”. Jego nowa fryzura to side part z wyraźnym przedziałkiem, zaczesanymi włosami i mocno wygolonymi bokami. Zmiana jest związana także z potwierdzonym przez celebrytę przeszczepem włosów wykonanym w Polsce.

Koniec ery „kwadratu”
Przez lata fryzura Krzysztofa Rutkowskiego była jednym z jego najbardziej rozpoznawalnych elementów. Geometryczne cięcie, układane w charakterystyczny czworokąt, budziło skrajne reakcje, ale zapewniało mu natychmiastową rozpoznawalność.
Obecny styl wygląda zupełnie inaczej. Rutkowski postawił na side part, czyli fryzurę z wyraźnym przedziałkiem po jednej stronie głowy. Włosy są zaczesane na bok i lekko uniesione, a boki zostały mocno wygolone. Całość ma bardziej klasyczny, uporządkowany charakter niż dawny „kwadrat”.
Na Instagramie celebryta jasno zapowiedział, że stara fryzura nie wróci. Zmiana nie jest więc kolejnym krótkim eksperymentem, lecz deklarowanym zakończeniem pewnego etapu jego wizerunku.
Jak doszło do metamorfozy?
Nowy wygląd był poprzedzony kilkoma próbami. Rutkowski pojawiał się między innymi z dłuższymi ciemnymi włosami, refleksami, zaczesem do tyłu oraz fryzurą stylizowaną na artystyczny nieład. Dopiero side part został przedstawiony jako docelowe uczesanie.
W wywiadzie u Żurnalisty Krzysztof Rutkowski potwierdził, że przeszedł przeszczep włosów. Zaprzeczył przy tym, by zabieg wykonano w Turcji. Jak sam zaznaczył, skorzystał z pomocy specjalistów w Polsce. Nie ujawniał szczegółów medycznych procedury, dlatego na tej podstawie można mówić jedynie o potwierdzonym przeszczepie i widocznej zmianie fryzury.
Droga do obecnego wizerunku wyglądała w skrócie tak:
- „Kwadrat” – geometryczne cięcie, które przez lata było znakiem rozpoznawczym Rutkowskiego.
- Eksperymenty – dłuższe pasma, zmiany koloru, refleksy, warkocz i zaczesy.
- Side part – przedziałek, wygolone boki oraz włosy układane na bok.

Jak fani zareagowali na nowy wygląd?
Metamorfoza spotkała się w mediach społecznościowych z przeważnie pozytywnym odbiorem. Komentujący zwracali uwagę, że nowa fryzura jest bardziej elegancka i pasuje do twarzy celebryty. Dla części obserwatorów zaskoczeniem była nie tylko sama zmiana, lecz także zapowiedź, że słynny „kwadrat” nie pojawi się już ponownie.