Strona główna
Zdrowie
Ciągłe napięcie po trudnych przeżyciach – kiedy warto poszukać wsparcia?
Ciągłe napięcie po trudnych przeżyciach – kiedy warto poszukać wsparcia?

Ciągłe napięcie po trudnych przeżyciach – kiedy warto poszukać wsparcia?

Nie każde trudne wydarzenie zostawia po sobie długotrwały ślad. Czasem po kilku dniach lub tygodniach emocje opadają, wraca poczucie bezpieczeństwa i codzienność znów staje się przewidywalna. Bywa jednak inaczej. To, co wydarzyło się miesiące, a nawet lata temu, nadal wpływa na sposób reagowania, relacje z innymi, sen czy zdolność do odpoczynku.

Co istotne, nie zawsze od razu łączymy takie trudności z konkretnym doświadczeniem. Człowiek może mieć poczucie, że przecież „wszystko jest już za nim”, a mimo to jego organizm nadal reaguje tak, jakby zagrożenie wcale się nie skończyło.

Ciągłe napięcie, choć właściwie nic się nie dzieje

Jednym z sygnałów, które mogą pojawiać się po szczególnie obciążających doświadczeniach, jest utrzymująca się czujność. Trudno się rozluźnić, nawet kiedy obiektywnie nic złego się nie dzieje. Niewielki hałas wywołuje silne przestraszenie, niespodziewany telefon od razu budzi niepokój, a przed snem trudno „wyłączyć głowę”.

Do tego mogą dochodzić problemy z koncentracją, drażliwość czy zaburzenia snu. Takie reakcje obserwuje się między innymi u osób zmagających się z następstwami traumy i PTSD, choć same w sobie nie są oczywiście podstawą do postawienia diagnozy.

Z czasem można przyzwyczaić się do życia w napięciu do tego stopnia, że zaczyna być ono traktowane jako część charakteru: „już taka jestem”, „zawsze się wszystkim przejmuję”, „po prostu nie potrafię odpoczywać”. Dopiero podczas rozmowy ze specjalistą okazuje się czasem, że za takim sposobem funkcjonowania stoi coś więcej.

Unikanie może dawać ulgę, ale ograniczać życie

Naturalną reakcją na coś, co kojarzy się z cierpieniem, jest próba odsunięcia tego od siebie. Problem zaczyna się wtedy, gdy lista rzeczy, których trzeba unikać, stopniowo rośnie.

Może chodzić o konkretne miejsca, sytuacje, ludzi, tematy rozmów albo bodźce przypominające wcześniejsze wydarzenia. Czasem jest to bardzo czytelne – osoba po poważnym wypadku boi się ponownie prowadzić samochód. Innym razem związek jest znacznie trudniejszy do zauważenia. Pojawia się niechęć do bliskości, wycofywanie się z relacji albo silna potrzeba kontrolowania każdej sytuacji.

Unikanie przynosi chwilowe poczucie bezpieczeństwa, dlatego łatwo je utrwalać. Jednocześnie może sprawić, że codzienne życie staje się coraz bardziej podporządkowane temu, czego trzeba się wystrzegać. Unikanie sytuacji przypominających o trudnym doświadczeniu należy również do typowych objawów obserwowanych w PTSD.

Trudne wspomnienia nie zawsze wyglądają jak wspomnienia

Nie każdy wraca myślami do przeszłości w sposób świadomy. U części osób pojawiają się natrętne obrazy, koszmary albo tzw. flashbacki. U innych reakcja może być mniej oczywista: nagły lęk, przyspieszone bicie serca czy silne napięcie pojawiają się w określonych sytuacjach, choć trudno od razu zrozumieć dlaczego.

Zdarza się też odwrotna reakcja – odcięcie. Człowiek ma wrażenie, że niewiele czuje, funkcjonuje automatycznie albo jest emocjonalnie daleko od tego, co dzieje się wokół. Nie musi to oznaczać PTSD, ponieważ podobne objawy mogą mieć również inne przyczyny. Jeśli jednak utrzymują się długo i zaczynają utrudniać relacje, pracę czy zwykłe codzienne funkcjonowanie, warto potraktować je jako powód do konsultacji ze specjalistą.

Czy trzeba mieć za sobą „wielką traumę”?

Słowo „trauma” często kojarzy się wyłącznie z katastrofą, wypadkiem, wojną czy przemocą. To właśnie tego rodzaju wydarzenia należą do klasycznych sytuacji mogących prowadzić do zaburzeń pourazowych. Nie oznacza to jednak, że tylko spektakularne doświadczenia mogą wymagać psychologicznego wsparcia.

Duże znaczenie ma to, w jaki sposób konkretna osoba przeżyła dane wydarzenie, jakie miała wtedy możliwości poradzenia sobie z nim i czy mogła liczyć na pomoc innych. Dlatego porównywanie własnych doświadczeń z historiami innych osób zwykle niewiele daje.

Nie trzeba też samodzielnie rozstrzygać, czy to, co się wydarzyło, „było wystarczająco poważne”. Rolą konsultacji nie jest udowodnienie, że człowiek ma prawo czuć się źle, lecz przyjrzenie się temu, co dzieje się z nim obecnie.

Kiedy warto porozmawiać ze specjalistą?

Dobrym punktem odniesienia jest codzienne funkcjonowanie. Jeżeli niepokój, napięcie, problemy ze snem, powracające wspomnienia lub unikanie zaczynają wpływać na relacje, pracę czy możliwość odpoczynku, warto rozważyć profesjonalną pomoc. NIMH wskazuje, że szczególnie istotne jest szukanie wsparcia wtedy, gdy reakcje po trudnym wydarzeniu nie słabną z czasem albo zaczynają wyraźnie zakłócać codzienne życie.

W pracy z doświadczeniami traumatycznymi ważne jest poczucie bezpieczeństwa i możliwość działania we własnym tempie. Nie chodzi o to, aby podczas pierwszego spotkania opowiedzieć wszystkie najtrudniejsze szczegóły czy jak najszybciej wrócić do bolesnych wydarzeń. Pierwsze konsultacje mogą służyć przede wszystkim zrozumieniu problemu, potrzeb i tego, jaka forma pomocy będzie odpowiednia.

Jeśli szukasz psychotraumatologa w Gdańsku, możesz sprawdzić ofertę Centrum Terapii dla Kobiet Otulone. Placówka oferuje wsparcie kobietom doświadczającym m.in. skutków traumy, PTSD, przewlekłego napięcia oraz trudności z regulacją emocji.

Samo zauważenie, że pewne reakcje mogą mieć związek z wcześniejszymi doświadczeniami, nie rozwiązuje problemu. Może być jednak początkiem lepszego zrozumienia siebie. Zwłaszcza gdy przez długi czas wydawało się, że jedynym sposobem jest zacisnąć zęby, nie wracać do przeszłości i funkcjonować dalej.

Artykuł sponsorowany

Redakcja naturvita.pl

W redakcji naturvita.pl z pasją zgłębiamy świat urody, mody, diety i zdrowia. Naszą wiedzą dzielimy się z czytelnikami, aby pomóc im lepiej zrozumieć te tematy i wprowadzać zdrowe nawyki w codziennym życiu. Stawiamy na prostotę i inspirujemy do odkrywania piękna w każdej sferze życia.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?